Czasem zdaje mi się jakbym była w złym miejscu, a obok mnie stały złe osoby. Nie daje mi to za wielkiej satysfakcji, a to uczucie jest okropne. Każdy chciałby uciec gdzieś daleko i odpocząć od tego natłoku, wtedy właśnie uświadamiamy sobie że znajdujemy się w złym miejscy, że coś poszło nie tak i tracimy swoje małe szczęście.
Czasem jak każdy podejmuje złe decyzję, ale nigdy ich nie żałuję, ponieważ to nigdy nie da mi szczęścia. Zła decyzja zawsze zawsze niesie za sobą przykre konsekwencje, jedno ciągnie drugie, a my powoli spadamy na dno, będąc blisko szczytu nie możemy sobie pozwolić na złe decyzje!
Czasem się mylę, moje pomyłki to poważny problem, a z problemami należy walczyć, należy pokazać sobie że mamy dużo siły na to by pokonać samego siebie. Jeżeli nie potrafimy znaleźć własnych słabości i ich pokonać, komuś innemu przyjdzie to z łatwością.
Czasem źle coś zrobię, nie zdarza mi się to często, ponieważ wszystko co robię staram się robić z miłością i uśmiechem na twarzy. Bardzo mało osób wierzy w to że jestem dobrym człowiekiem, nie muszą. Oczywiście jest to bardzo przykre wiedzieć że ktoś w ciebie nie wierzy, ale daje Ci to również duże możliwości aby pokazać im że się mylili.
Czasem powiem za mało, nigdy nie mówię za dużo osoba nieodpowiednim. Jeżeli mam powiedzieć dużo zazwyczaj milczę, co potem powoduje że źle się z tym czuję, musimy wrażać swoje zdanie bez względu na to co inni myślą. To ma nam dać siłę.
Czasem mam głupie pomysły, ale z tym w parze zawsze idzie dobra zabawa. Uwielbiam się śmiać, chodzić na spacery z przyjaciółką i co róż wymyślać nowe zwariowane pomysły, pozwala mi to poczuć taką wolność osobistą.
Czasem nie mam ochoty żyć, są takie dni w życiu każdego że po prostu ma ochotę przestać istnieć, tych dni czasem było za dużo. Na pewno nie jedna osoba miała takie dni, siedziała bezczynnie i zastanawiała się co zrobiła źle że jest w takim stanie. Odpowiedź jest prosta, po prostu niedostrzegany tego co piękne.
Czasem wystarczy uśmiech aby komuś poprawić humor na cały dzień. Dlatego też mniej więcej uwielbiam się śmiać jak i uśmiechać, wiedząc że komuś może to poprawić humor, daje mi to wielkie szczęście, pozwala myśleć pozytywnie ( i pierwszy raz odkąd piszę bloga, uśmiecham się do laptopa, ponieważ zrozumiałam że tak na prawdę wszystko ma dwa znaczenia, moje szczęście także).
Czasem lubię się mocno przytulić, daje mi to wtedy takie wrażenie ze jestem komuś potrzebna, że mam dla kogo rano wstać. Wstając rano do szkoły nie narzekam, wiem że tam mogę spotkać osoby które mogą dużo zrobić dla mnie. Powinna być taka stalowa zasada szczęścia, żeby codziennie rano, wstać, powiedzieć komuś coś miłego i się przytulić, naprawdę polecam !
Czasem lubię leżeć sama i płakać, uwolnić te wszystkie złe emocje, wszystko co przez cały czas mnie denerwowało. Całymi dniami, tygodniami, a nawet miesiącami musimy zbierać w sobie negatywne emocje, to się źle odbija potem. Najlepszym rozwiązaniem na stres lub wszystko co złe jest po prostu usiąść i wypłakać się, ostatnio w ciągu dnia płakałam dobre 6 razy, przyniosło mi to potem super rezultaty, poczułam się lepiej.
Czasem lubię usiąść z herbatą i pomyśleć co robię nie tak. Każdy popełnia błędy, tak jak każdy zastanawiamy się czasem co poszło nie tak, przecież mieliśmy idealny plan, a jak wiadomo plany czasem lubią się psuć, wiec ja preferuję nic nie planować, wtedy może nie będziemy popełniać aż tak dużo błędów, ale za tym również idzie nauczka.
Czasem lubię kogoś wysłuchać, ponieważ uwielbiam słuchać kogoś, to bardzo fajne wiedzieć ze możesz komuś pomóc. Nic nikomu nie zaszkodzi zatrzymać się w tym całym biegu i odpocząć, może wtedy potrzebujemy pomocy ? Ja zawsze sobie mówię że "obowiązuje mnie tajemnica lekarska" ale nie jestem lekarzem, jeżeli już ktoś czuje potrzeba porozmawiania, zawsze mam czas, to też pomaga pozbyć się negatywnych emocji.
A teraz pomyśl co ty czasem robisz, co robisz źle,a co daje Ci szczęście. :)
czwartek, 5 listopada 2015
poniedziałek, 5 października 2015
Jak być szczęśliwym ?
Od setek lat każdy poszukuje szczęścia, jego ideału i co zrobić żeby je znaleźć. Każdy ma swoje powody do szczęścia, tak jak i każdy ma powody do tego żeby owe szczęście posiadać. Ja chcę przedstawić mój punkt widzenia szczęścia.
Po pierwsze:
Trzeba znaleźć cobie taki swój punkt docelowy. Złożyć sobie jedną obietnice na miesiąc i spełniać go z wielkim uśmiechem na twarzy.
Po drugie:
Trzeba robić to co sprawia nam przyjemność, jeżeli są to spacery powinniśmy chodzić cały dzień po parku, jeżeli jest to oglądanie telewizji, to oglądajmy tyle ile możemy. Róbmy po prostu to co kochamy, bo jeśli mamy być szczęśliwi to nic nie powinno nam stać na drodze do tego !
Po trzecie:
Nie wolno niczego sobie żałować, żałowanie jest dla tych co nigdy nie zaznają pięknego smaku szczęścia. Nie mów sobie po 18 że nie możesz zjeść kanapki, nie odmawiaj kiedy ktoś częstuje cie słodyczami- weź tyle ile możesz, nie parz na siebie jak na skazańca- bo przecież nim nie jesteś.
Po czwarte:
Zacznij wszystko doceniać, jeżeli doceniasz kogoś prace to ktoś wkrótce doceni twoją, a to bardzo miłe jak wszyscy cie chwalą, wiesz że masz się dla kogo starać.
Po piąte:
Częściej używaj takich zdań:
- "Miło że jesteś"
- "Co ja bym bez ciebie zrobił/a"
- "Wierze w Ciebie"
- "Świat bez Ciebie byłby nudny"
- "Fajnie mieć kogoś takiego jak ty"
A dlaczego my mamy komuś to mówić, bo nasze szczęście przenosi się na innych, spędzając dużo czasu z kimś szczęśliwym dobrze wypływa na nas
Po szóste:
Jeżeli jesteśmy szczęśliwi to nasza "dobra energia" przechodzi na samopoczucie innych. W Polsce około kilkuset tysięcy ludzi jest chorych na depresje. A teraz pytanie do Ciebie, "Jakbyś się czuł/a jakbyś teraz miał/a depresje ?" Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia w obojętności, smutku, postrzegać wszystko za złe i najgorsze tylko dla tego że nie potrafię dostrzec szczęścia. A co jakbym teraz napisała że istnieje takie państwo w którym ludzie są szczęśliwi ? A co jeżeli nasze szczęście nie zależy od innych ? No bo tak przecież jest, ono zależy tylko w 100% od nasz i od tego czy chcemy je posiadać. Mało kto potrafi dostrzec coś pięknego w niczym. To my sami najlepiej wiemy co dla nas dobre.
Teraz idź zrobić coś dobrego i coś co daje ci szczęście i przestań się zamartwiać wszystkim bo to nigdy nie sprawi że będziesz szczęśliwy.
Po pierwsze:
Trzeba znaleźć cobie taki swój punkt docelowy. Złożyć sobie jedną obietnice na miesiąc i spełniać go z wielkim uśmiechem na twarzy.
Po drugie:
Trzeba robić to co sprawia nam przyjemność, jeżeli są to spacery powinniśmy chodzić cały dzień po parku, jeżeli jest to oglądanie telewizji, to oglądajmy tyle ile możemy. Róbmy po prostu to co kochamy, bo jeśli mamy być szczęśliwi to nic nie powinno nam stać na drodze do tego !
Po trzecie:
Nie wolno niczego sobie żałować, żałowanie jest dla tych co nigdy nie zaznają pięknego smaku szczęścia. Nie mów sobie po 18 że nie możesz zjeść kanapki, nie odmawiaj kiedy ktoś częstuje cie słodyczami- weź tyle ile możesz, nie parz na siebie jak na skazańca- bo przecież nim nie jesteś.
Po czwarte:
Zacznij wszystko doceniać, jeżeli doceniasz kogoś prace to ktoś wkrótce doceni twoją, a to bardzo miłe jak wszyscy cie chwalą, wiesz że masz się dla kogo starać.
Po piąte:
Częściej używaj takich zdań:
- "Miło że jesteś"
- "Co ja bym bez ciebie zrobił/a"
- "Wierze w Ciebie"
- "Świat bez Ciebie byłby nudny"
- "Fajnie mieć kogoś takiego jak ty"
A dlaczego my mamy komuś to mówić, bo nasze szczęście przenosi się na innych, spędzając dużo czasu z kimś szczęśliwym dobrze wypływa na nas
Po szóste:
Jeżeli jesteśmy szczęśliwi to nasza "dobra energia" przechodzi na samopoczucie innych. W Polsce około kilkuset tysięcy ludzi jest chorych na depresje. A teraz pytanie do Ciebie, "Jakbyś się czuł/a jakbyś teraz miał/a depresje ?" Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia w obojętności, smutku, postrzegać wszystko za złe i najgorsze tylko dla tego że nie potrafię dostrzec szczęścia. A co jakbym teraz napisała że istnieje takie państwo w którym ludzie są szczęśliwi ? A co jeżeli nasze szczęście nie zależy od innych ? No bo tak przecież jest, ono zależy tylko w 100% od nasz i od tego czy chcemy je posiadać. Mało kto potrafi dostrzec coś pięknego w niczym. To my sami najlepiej wiemy co dla nas dobre.
Teraz idź zrobić coś dobrego i coś co daje ci szczęście i przestań się zamartwiać wszystkim bo to nigdy nie sprawi że będziesz szczęśliwy.
sobota, 12 września 2015
Tracąc kogoś ukochanego, to tak jakby stracić pewna część siebie
Tracąc kogoś ukochanego, to tak jakby stracić pewna część siebie. Tracisz pewien ważny okres w swoim życiu, tracisz wspaniałe wspominania, to tak jakby wykasować z twojego życia kilka miesięcy a czasem nawet lat. Czasem tracimy takiego kogoś w okropny sposób, np. Przez wypadek, czasem po prostu przez głupotę.
Nie każdy potrafi dostrzec co druga osoba robi z miłości, czasem nie doceniamy naszej drugiej połówki, czasem po prostu mamy wszystko w dupie i to jest najczęściej przyczyna utraty kogoś ważnego, bo mieliśmy zły dzień, bo się nie wyspaliśmy, bo ktoś nas zdenerwował. A potem zadajemy sobie pytanie czy było warto. Oczywiście ze nie!
Prawdziwa miłość zaczyna sie od 4 miesięcy, zaczyna sie wtedy kiedy można puszczać bąki przy sobie, kiedy można latać nago po domu, kiedy nie wstydzimy sie czegoś zrobić, kiedy rozmawiamy o wszystkim i te rozmowy nigdy nie maja końca, kiedy planujecie razem przyszłość, kiedy zaczynacie dzielić fundusze, kiedy robicie coś monotonnie ale za każdym razem podoba sie wam to, kiedy nie widzicie sie dwa dni a juz za sobą tęsknicie, kiedy umiecie razem rozwiązać problem i jego przyczynę. Prawdziwa miłość jest wtedy kiedy czuje sie że z daną osoba chce sie spędzić całe życie. Nie którzy po prostu do tego nie potrafią dorosnąć.
sobota, 1 sierpnia 2015
Związki...
Nie rozumiem dlaczego dużo osób traktuje swojego byłego partnera jak największego wroga. Nie powinno tak być!! Najczęściej zapominają że ta osoba byla kiedyś najbliższą osoba w ich życiu, to znaczy Pani X i Pan Y to kochająca sie para, ale ostatnio im sie nie układa wiec postanowili sie rozstać w tak zwanej "zgodzie", po kilku tygodniach są to najwięksi wrogowie. NIE ! Powinni być najlepszymi przyjaciółmi, zapomnieli jak bardzo się kochali, mówili sobie wszystko, wspierali sie. Ostatecznie traktowanie swojego byłego partnera jak wroga nie powinno mieć miejsca, ale jak zawsze są wyjątki. Jeżeli traktował Ciebie i twoja rodzinę jak swój cel zabójstwa to masz prawo traktować go/ ją jak wroga. Jezeli nie chcesz utrzymywać ze swoim byłym jakichkolwiek kontaktów to nie rób tego, ale nie rozpowiadaj wszystkim jaki on/ona był, okropny, straszny, chamski ....bla bla bla. Moze i czasem sie zachowywał/a wart/a takiego plotkowania, ale przecież kochałeś go/ją i na pewno bylo więcej lepszych chwil niż gorszych. Człowiek jest tak nastawiony że przeważnie pamięta złe chwile spędzone z kimś, a w rzeczywistości było ich nie więcej niż może dwie. Czas zmienić swoje nastawienie do byłych partnerów bo nie zasługują na miano "wrogów" tylko "dobrych znajomych". Trzeba tez trzeźwo spojrzeć na dobre chwile i częściej o nich wspominać 😉
wtorek, 14 lipca 2015
piątek, 12 czerwca 2015
To co widzisz zależy od Ciebie.
Jest na świecie dużo osób które uważają świat za zły i najgorszy, nie dostrzegają w nim jakichkolwiek pozytywów. Jeżeli widzisz wszystko w ciemnych barwach to Twoja wina, nie obwiniaj za to wszystkich. Trzeba umieć dostrzegać w czymś kolor, bo to nadaje sens życiu.
Środek października, deszczowy ponury dzień, wstaje i nic mi się nie chce. Ubieram się i zmarnowana idę do szkoły, 8 h w miejscu którego nienawidzę, z osobami których nie toleruję, a pomimo tego widzę w tym coś pięknego. Bardzo lubię takie dni pomimo tego że bardzo boli mnie głowa w takich dniach. Ciesze się kiedy pada deszcz, lubię wtedy usiąść przed telewizorem, pod kocem, z herbatą i zerkać czasem na okno. Patrzeć jak beztrosko małe kropelki uderzają o parapet.
Naprawdę to co widzimy zależy od nas, jak chcesz widzieć ponury świat to będziesz go widział, jak chcesz cieszyć się wszystkim to będziesz, a przecież to nic trudnego. Trzeba zacząć zauważać małe detale i drobnostki, które uczynią nasze życie wspaniałym, nadzwyczajnym i wyjątkowym.
Jak chcesz postrzegać coś pięknego zależy wyłącznie od ciebie !
Środek października, deszczowy ponury dzień, wstaje i nic mi się nie chce. Ubieram się i zmarnowana idę do szkoły, 8 h w miejscu którego nienawidzę, z osobami których nie toleruję, a pomimo tego widzę w tym coś pięknego. Bardzo lubię takie dni pomimo tego że bardzo boli mnie głowa w takich dniach. Ciesze się kiedy pada deszcz, lubię wtedy usiąść przed telewizorem, pod kocem, z herbatą i zerkać czasem na okno. Patrzeć jak beztrosko małe kropelki uderzają o parapet.
Naprawdę to co widzimy zależy od nas, jak chcesz widzieć ponury świat to będziesz go widział, jak chcesz cieszyć się wszystkim to będziesz, a przecież to nic trudnego. Trzeba zacząć zauważać małe detale i drobnostki, które uczynią nasze życie wspaniałym, nadzwyczajnym i wyjątkowym.
Jak chcesz postrzegać coś pięknego zależy wyłącznie od ciebie !
niedziela, 7 czerwca 2015
"Jak o Tobie ktoś w książce napisze to tak jakbyś był nieśmiertelny"
No właśnie ... NIEŚMIERTELNOŚĆ, jest to temat którego każdy sie boi, na pytanie "kiedy i jak chce umrzeć" przeważnie nie odpowiadamy. Za każdym razem kiedy pomyśle o śmierci przeszywa mnie dziwny chłód i przed oczami robi mi sie ciemno. Po śmierci ukochanej osoby ciężko jest się nam pozbierać, normalnie funkcjonować, iść do szkoły, pracy, znajomych. Zamykamy sie w domu bo tutaj czujemy sie bezpiecznie, nie mamy ochoty na czyjeś towarzystwo. Po tym jak bliska dla mnie osoba spadła z balkonu i zmarła na miejscu, świat przestał istnieć. Straciłam swój autorytet. Niestety ale pomimo tego co sie w naszym życiu dzieje, jak dużo przykrości nam ono sprawia musimy iść dumnie przed siebie. Byłam dwa razy bliska samobójstwa, dwa razy bliska potrącenia przez samochód, dwa razy bliska utopienia, dwa razy bliska uduszenia, dwa razy bliska pobicia i dwa razy bliska śmierci. Może to znaczy ze jeszcze dużo przede mną ? A moze poprostu mam szczęście? Każdy z nas je ma, tak jak i każdy powinien czuć się dumnie z tego ze dostał życie. Czasami trzeba zacisnąć zęby i dążyć do celu, dążyć do tej nieśmiertelności, żeby każdy o nas mówił, wspominał, dalej kochał i pamiętał ❤
wtorek, 26 maja 2015
Czasem bywa nijak.
W życiu każdego człowieka są dobre i złe chwile, mnie od długiego czasu męczy coś w środku, coś co przypomina Ci wyrzuty sumienia kiedy zrobisz coś źle, to przemawia do Ciebie podobnie jak twoi przyjaciele kiedy chcą Ci pomóc, nie umiem tego opisać, ale jest to związane z najważniejsza osoba w moim życiu (z panem M.). Czy to dziwne ze nie rozumiem sama siebie ? To bardzo źle znaczy, powinniśmy słuchać co do nas mówi nasze ciało i umysł, powinnyśmy wiedzieć czego potrzebujemy w danym momencie (Ja tak chyba sądzę że potrzebuje się do niego przytulić, tak jak kiedyś, poczuć jego ciepło, szept na moim uchu, jak delikatnie muska moje włosy, chce czuć jego oddech na moim karku, jego rękę na moich plecach, chce czuć bicie jego serca i świadomość jak bardzo mnie kocha, chce wiedzieć że kiedyś za parę lat będziemy tak leżeć w naszym domu, w naszym łóżku, a pomiędzy nami dziecko, pragnę tylko jego bliskości). Niby noce są najgorsze, i to prawda, ale wtedy kiedy wszyscy śpią a my pozostajemy sami pomiędzy sobą, tak na prawdę uświadamiamy sobie co zrobiliśmy źle i co chcemy naprawić. Zakładając tego bloga sugerowałam się tym co przeżyłam i jak ciężką drogę przeżyłam żeby dotrzeć do szczęścia. Chce pomóc wszystkim którzy są lub byli w podobnej sytuacji, większość osób czytających to ma problem ze samym sobą i wypadało by zacząć od uwierzenia w siebie i swoje możliwości bo nie można rezygnować ze wszystkiego tylko dla tego ze ktoś powiedział o nas brzydko np. "Nie jesteś nic warta/y", "Nic w życiu nie osiągniesz". Ja wierze w każdego z osoba i wiem ze każdy kiedyś znajdzie od wieków poszukiwane szczęście i będzie idealny dla tego kto najbardziej właśnie tego potrzebuje ♥ ;)

wtorek, 19 maja 2015
Każdy ma na nas jakiś wpływ.
Dokładnie pamiętam ten dzień, w którym poznałam osobę przez którą dużo przeżyłam, przeszła Ona przez moje życie jak tornado. Był to krótka znajomość i tak jak szybko się zaczęła tak szybko się skończyła. Miałam wiele problemów, byłam blisko depresji, załamania i innych chorób. Ciężko mi o tym mówić pomimo tego że minęło już tak dużo czasu. Ta osoba na zawszę będzie mi gdzieś w pobliżu towarzyszyła, dużo z nią łączyłam i dużo chce zapomnieć.
Na pewno nie jestem sama, jest wiele osób w podobnej sytuacji do mojej. Każdy pamięta dokładnie dzień w którym poznał daną osobę która odmieniła nasze życie, przeważnie są z tą osobą związane złe wspomnienia. Ja za dużo dobrych nie pamiętam, ponieważ takich za wiele nie było. Pewnie pamiętacie jak płakaliście nocami, jak martwiliście się, wiedzieliście że ten ktoś ma was w dupie, że jest mu obojętne co robisz, nie szanował Ciebie, ani tego co robiłeś, staraliście się być idealni, opanować wszystko do perfekcji, lecz na marne. Przyszedł taki dzień, zwany dniem zbawienia, w którym ta "niby ważna osoba" was opuściła, gdyby była aż aż tak ważna nie zrobiła by tego, tego dnia przejrzeliście na oczy i od tego momentu mogło być tylko lepiej.
Ja wyznaję zasadę że szczęście jest najważniejsze, ale nie należy zapominać o innych, np. o przyjaciołach, rodzinie i znajomych, którzy byli przez ten cały czas przy was i nie świadomie was wspierali, dla takich właśnie osób warto żyć i starać się być idealnym, chociaż osoba warta Ciebie i wszystkiego co dla niej zrobisz nigdy nie będzie prosić o to byś w jakikolwiek sposób się zmieniała/ał.
Trzeba być szczęśliwym, pomimo przeciwności losu ♥
Na pewno nie jestem sama, jest wiele osób w podobnej sytuacji do mojej. Każdy pamięta dokładnie dzień w którym poznał daną osobę która odmieniła nasze życie, przeważnie są z tą osobą związane złe wspomnienia. Ja za dużo dobrych nie pamiętam, ponieważ takich za wiele nie było. Pewnie pamiętacie jak płakaliście nocami, jak martwiliście się, wiedzieliście że ten ktoś ma was w dupie, że jest mu obojętne co robisz, nie szanował Ciebie, ani tego co robiłeś, staraliście się być idealni, opanować wszystko do perfekcji, lecz na marne. Przyszedł taki dzień, zwany dniem zbawienia, w którym ta "niby ważna osoba" was opuściła, gdyby była aż aż tak ważna nie zrobiła by tego, tego dnia przejrzeliście na oczy i od tego momentu mogło być tylko lepiej.
Ja wyznaję zasadę że szczęście jest najważniejsze, ale nie należy zapominać o innych, np. o przyjaciołach, rodzinie i znajomych, którzy byli przez ten cały czas przy was i nie świadomie was wspierali, dla takich właśnie osób warto żyć i starać się być idealnym, chociaż osoba warta Ciebie i wszystkiego co dla niej zrobisz nigdy nie będzie prosić o to byś w jakikolwiek sposób się zmieniała/ał.
Trzeba być szczęśliwym, pomimo przeciwności losu ♥
niedziela, 17 maja 2015
Być Idealnym dla każdego znaczy coś innego.
Bycie idealnym dla każdego znaczy coś innego. Ja postrzegam to jako akceptowanie samego siebie i dostrzeganie w sobie za równo wad jak i zalet. Niby nie ma osób doskonałych, ja uważam że są, ale dla każdego z nas ona wygląda inaczej, może być to osoba niska, wysoka, gruba, chuda, mądra, głupia, ale jest. Początki darzenia do perfekcji zawsze są trudne, ponieważ za bardzo przejmujemy się tym co inni mogą o tym powiedzieć, a to nie jest perfekcyjny ;) perfekcją jest słuchanie własnego serca i umysłu, trzeba wysłuchać nie co inni maja nam do powiedzenia, ale co mówi nam nasze własne ciało. Perfekcji nie da się pokazać na zdjęciach, trzeba ją dostrzec w małych drobnostkach, np. w kolorze, który czyni to zdjęcie wyjątkowym, w postaciach, które najadą charakter, tak samo jest z ludźmi, trzeba w kimś dostrzec tą perfekcje.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




























